NAJLEPSZE PRZEPISY KROK PO KROKU
Najsmaczniejszy blog kulinarny!
O nas
Kim jesteśmy?
Na pewno wesołą rodzinką. Dużo gotujemy, jemy, smakujemy i podróżujemy. Podstawą zdrowia, kondycji i dobrego samopoczucia jest jedzenie. Nie uznajemy jedzenia sztucznego, wysoko przetworzonego, wszelkiego rodzaju fastfoodów, mrożonek i takeaway’ów. Z tego powodu gotujemy i pieczemy dla siebie różne przysmaki codziennie, a ponieważ staramy się to robić jak najlepiej to jedzenie nie jest dla nas tylko i wyłącznie rutyną. Wspólne posiłki to zawsze przyjemne i ciekawe doznania i świetna okazja do spędzania czasu razem. Zachęcamy do jadania wspólnych posiłków, zawsze i codziennie!
ON
Pomysłodawca, scenarzysta i reżyser tej strony oraz praktycznie wszystkiego co dzieje się w kuchni. Gotowaniem i ciągłym zgłębianiem jego tajników w teorii i praktyce zajmuje się od ponad 20 lat. Z tego od 14 lat gotuje dosłownie codziennie (poza kilkunastoma dniami w roku, gdzie jesteśmy poza domem). Inspiruje się głównie zagranicą (przepaść w porównaniu do tego, co jest w Polsce) poprzez internet, TV, książki i podróże do wybranych krajów. Kocha kuchnię zarówno tradycyjną jak i nowoczesną, głównie polską, włoską i francuską. Nie stroni od kuchni innych narodowości, selekcjonuje i wybiera wszystko to, co najlepsze w kuchni danego kraju. Będzie to doskonale widać na tej stronie. Ciągle doskonali swój warsztat i ciągle szuka nowych inspiracji. Od około dwóch lat zgłębia również tajniki serowarstwa i wędliniarstwa, o czym też się tutaj przekonacie. Zawodowo zajmuje się zupełnie czym innym, gotowanie to jedna wielka miłość po godzinach. Codziennie brutalnie rozbija teorie, że na urozmaicone, zdrowe, smaczne i wykwintne gotowanie 2-3 posiłków dziennie „trzeba mieć dużo czasu”. Nie. I jeśli potrafi to zrobić osoba bardzo aktywna zawodowo, wykraczająca swoją aktywnością poza przysłowiowy „etat” to Wy też możecie. Trzeba tylko chcieć, a następnie odpowiednio się zorganizować. Potem to już tylko praca, ćwiczenie, nabieranie doświadczenia. Szczypta talentu oczywiście pomoże, lecz jego brak mocno nie przeszkodzi. Odpowiedzialny w naszej ekipie praktycznie w 90% za gotowanie, naszą stronę internetową i częściowo social media.
ONA
JEGO natchnienie i muza. Piecze znakomite ciasta, cudowne bułki, chleby, pity, tortille, ciabatty, bagietki i produkuje wspaniałe „słodkości”, nie bez powodu w cudzysłowie, bo wszystko co wyprodukuje jest fit, zdrowe i nieprzesłodzone. Do tego znakomicie wspiera GO jako sous-chef, kiedy trzeba wydać np. kilkudaniowy obiad dla 16-17 osób (mamy takie na swoim koncie 🙂 ). Przy NIM rozwinęła się smakowo i kulinarnie. ONA to również znakomity juror i codzienny tester jego kulinarnych eksperymentów. Kiedy trzeba ostatecznie doprawić zupę albo sos ON zawsze na koniec zawoła dla pewności jeszcze JĄ. ONA to również główny logistyk – zawsze kupi w sklepie bądź na targu dokładnie to, czego akurat ON potrzebuje. Zawodowo zajmuje się – podobnie jak ON – czymś zupełnie innym i podobnie jak ON brutalnie zaprzecza teorii pt. „nie mam na to czasu”. Odpowiedzialna w naszej ekipie za wszystko (poza pizzą, fondantem czy creme brulee) co będziecie mogli znaleźć w działach: „pieczywo”, „na słodko” czy „ciasta”. Do tego jest jeszcze odpowiedzialna za social media, fotografowanie potraw jak i anglojęzyczną wersję strony. To właśnie dzięki NIEJ możemy iść w świat, z profesjonalnie przetłumaczoną stroną.
MŁODA
Kolejny juror i codzienny sędzia kulinarny. Pomimo tego, że dopiero co weszła w tzw. „naście” jest już bardzo rozwinięta smakowo. Dość powiedzieć, że od kilku lat jest znaną degustatorką konfitowanej kaczki (!), makaronów wszelkiego rodzaju (od spaghetti po ravioli i tortellini), tatara (!), parmezan mogłaby jeść na deser, a oprócz tego nie stroni od wołowiny, cielęciny, łososia, risotto, gorgonzoli, buraków, selera, chrzanu czy innych rzeczy, których dzieci w jej wieku nie jedzą, nie lubią albo po prostu nie znają. ON tylko podsuwa jej kolejne rzeczy do spróbowania i poznania, kreując jej paletę smaków. Wygrałaby chyba każdy możliwy konkurs polegający na odgadywaniu smaków z zamkniętymi oczami. Nie zadowoli się kulinarnie byle czym. Mało tego, udało się poskromić w niej chęć do fastfoodów i śmieciowego jedzenia. To dobry znak, bo czym skorupka za młodu nasiąknie… 🙂 Ma wszelki potencjał aby stać się bardzo dobrą kucharką. Wzorców, wiedzy i możliwości ma pod nosem mnóstwo. Nic tylko czerpać. Na razie jednak nie wykazuje jeszcze w tej kwestii determinacji. W naszej ekipie zajmuje się… konsumpcją 🙂 Obecnie NA głowie woli mieć słuchawki, a W głowie… The Sims 4 i … chłopaków 🙂
MEGI i PESTKA
Wszyscy, którzy mają czworonogi wiedzą o co chodzi, ale napiszemy to tym, którzy ich nie mają. Otworzysz drzwi lodówki i po maksymalnie 10 sekundach pojawią sę zawsze i do tego znikąd. Choćby były piętro wyżej, choćby ich nie było widać od pół godziny to drzwi lodówki zawsze usłyszą i zjawią się gdzie trzeba błyskawicznie, tylko sobie znanym sposobem. Wyobraź sobie taką sytuację: nie ma ich nigdzie, nie pałętają się pod nogami, nie leżą na podłodze czy w legowisku, patrzysz tu i tam. Cisza. Otwierasz lodówkę i co…?
Zawsze tak jest! Pierwsza z nich (PO PRAWEJ) to już dojrzała prawie 12-letnia babcia. Typowy francuski piesek, nie zje byle czego, natomiast da się pokroić – co oczywiste – za mięso, wędliny ale i… parmezan, brie, gorgonzolę, żółtko, migdały, orzechy czy słonecznik. Druga (PO LEWEJ), młoda i głupia. Nie ma nawet roku i nie nabrała w związku z tym jeszcze arystokratycznych nawyków. Zje więc „wszystko co spadnie”, nawet sałatę, cebulę czy…. surową, ziemniaczaną frytkę. Obydwie są stałymi obserwatorkami życia w kuchni. Wiadomo, trzeba być w pobliżu gdyby czasem znowu coś spadło. Obydwie zliżą łapczywie każdą nieupilnowaną kroplę piwa czy wina. Nie daj Boże czasem jakiś kufelek czy lampka się częściowo wyleje, a na podłodze momentalnie powstaje kotłowanina. Słychać tylko krótkie, łapczywe chłeptanie, a po chwili jest już posprzątane i to tak, że moglibyście jeść z podłogi.
MY
Zwiedziliśmy już wiele miejsc w Polsce i na świecie, za każdym razem kosztując co tylko możliwe 🙂 Mamy praktyczne i doświadczalne pojęcie o wielu kuchniach różnych krajów, gdyż byliśmy już na pięciu kontynentach i w prawie 30 krajach takich jak:
- Włochy (11 razy), Hiszpania (5 razy), Portugalia, Francja, Wlk. Brytania, Holandia, Niemcy, Austria, Szwajcaria, Czechy i Słowacja (kilka razy), Węgry (2 razy), Słowenia, Chorwacja, Czarnogóra, Norwegia, Grecja, Bułgaria (3 razy), Rumunia, San Marino i Watykan w Europie,
- Turcja (4 razy) i Gruzja w Azji,
- Egipt w Afryce,
- USA (3 razy) i Kanada (w tym Chicago, Nowy Jork, Miami, Las Vegas, Niagara Falls) w Ameryce Północnej
- Brazylia i Argentyna w Ameryce Południowej.
Często odpoczywamy też w fajnych miejscach w całej Polsce, w lokalnych agroturystykach, z dala od zgiełku a blisko przyrody, w ciszy, spokoju i ze swojskim jedzeniem.
Czytamy książki kulinarne, oglądamy kulinarne programy, przeszukujemy internet w poszukiwaniu nowych przepisów, smaków i inspiracji. Robimy to, bo to kochamy i chcemy się z Wami tym podzielić.















































































